http://www.tlpoker.pl/


LP international Poland    Kontakt            Użytkownicy: 38 Aktywnych, 0 Zalogowanych - Godzina: 22:53
Poker Nowości








TLP Avatary Pokerstars:


Geneza

Nowy na TLPoker? Zarejestruj się za darmo!
rss
mały raport ;)
  B_Stinson, May 23 2012

Witam,
minęło trochę czasu od poprzedniego wpisu wiec zacznę od małego przypomnienia w pokera gram już 4-5 lat, jestem wychowankiem Zapolka i specjalizuje się w 5maxach turbo na bossie grając ROI,em ~2%. Gra i wszystko co z nią związane
zajmuje mi dziennie około 8h , w tym sam grind 6-7h . 5 maxy w dodatku turbo mają to do siebie że są mega wariancyjne. podczas sesji swiny na 40-50 buyinow to norma. Czasem ciężko się z tym pogodzić gdy ogrywają cie ostatnie donery bo los im po prostu sprzyja. Niezbyt przyjemne są takie momenty ale niestety nie da rady ich obejść w pokerze Taki właśnie bad runn dopadł mnie w lutym i marcu tego roku. Niestety nic nie mogłem zrobić, olbrzymi swing niósł ze sobą prawdziwe zniszczenie i uszczuplał mi rolla, potrafiłem strobić podczas jednej sesji 30-40 buyinow i tak przez dwa tygodnie, później leciutki runn 2/3dni i znów 2 tygodnie katuszy.

Naprawdę mega źle wspominałbym te dwa miesiace pod wzgeldem pokerowym gdyby nie wyjazd z przyjaciólmi na PPT Wieden . Korzystając z okazji jeszcze raz chciałbym podziękować Mateuszowi z ParadisePoker bez którego pomocy nie mógłbym się wybrać do Wiednia, Thx Sir !! Wyjazd mega udany, mimo że w turnieju nie poszło mi najlepiej, poznałem kilku polskich prosów pokerowych jak reprezentant teamu ParadisePoker, Lubczyk z którym miałem okazje siedzieć przy jednym stoliku podczas PPT, Czaki czy Muszka, pozdrawiam Panów !!. Z grupą przyjaciół, niestety nie kompletną bo Zapol nie znalazł czasu na wyjazd, zwiedziłem kawałeczek Wiednia więc też spoko.

W samym turnieju karty niezbyt chciały współpracować i mimo ze stolik miałem raczej słaby, panowie często trafiali monster ukady, widziałem po showdownach, i zmuszali mnie do pasowania. Dwa rozdania zostały mi w pamięci dosadnie :
1)blindy 100/200 mam 19k, utg koleś który lubił sobie dojść pre flop otweira 700 , foldy az do CO, na którym siedzi pan tak strasznie pijany ze ledwno klei co sie wokół niego dzieje, CO 3betuje , pierwszy raz odkąd zaczęliśmy turniej, warto wspomnieć ze pan grał co druga rękę ale przez bodaj 4h anie razu nie trzybetną, uznałem ze to musi byc coś w stylu jj+,AQ+, i raczej sie z tym predko nie rozstanie. I los chcial ze na buttonie podniosłem AA poaktorzyłem troche i wysunąłem wieże przed siebie, foldy do pijanego pana i snap call z damami , asy sie utrzymały i zaliczyłem podwojenie . Niestety poza tą ręką trafiałem masę pol gdzie oponenci zmuszali mnie do pasowania bo kompletnie rozmijałem sie z bordem. Nadeszlo w końcu rozdanie w którym pozegnałem sie z turniejem , 5min przed koncem dnia pierwszego niestety, Wykorzystałem dynamike gry , bo bedac na shorcie 13/14bbwsuwałem 3/4 rece z rzędu , az podniosłem 99 na LP + 2 i pushnałem na okolo 17bb, niestety dostałem snap call od sb z QQ, lepsza ręka się utrzymała a ja odszedłem od stolika.

Mimo ze z turniejem pożegnałem się 5 min przed końcem dnia noc zapowiadała się obiecująco. Przed nami była impreza zorganizowana dla graczy ParadisePoker, Spod kasyna zabrał nas autokar podstawiany specjalnie dla polskich graczy , który zawiózł nas na miejsce . Impreza była naprawdę udana , ParadisePoker zapewnił przez cała noc open bar dla swoich graczy za co tez należą sie podziekowania. Widać było ze wszyscy sie bardzo dobrze bawili

Śmiało mogę powiedzieć ze mimo niepowodzenia pokerowego wyjazd wspominał będe zawsze bardzo miło.

kilka fotek na koniec :

http://www.tlpoker.pl/user_pictures/33a7b5c1e5a46b2082129891e5196eac.jpg

http://www.tlpoker.pl/user_pictures/348fb8470042d1eea0ea188df60521c3.jpg

http://www.tlpoker.pl/user_pictures/923b2bfa02b70ae1d26b9805ebe59171.jpg

http://www.tlpoker.pl/user_pictures/6897e4418db289cfd31f1d741c029c93.jpg







0 votes

Komentarze (5)


Geneza
  B_Stinson, Mar 06 2012

Witam,
Ciesze się że w końcu zmobilizowałem się do napisania tego bloga mimo że na tlp jestem już zarejestrowany dobre 3 lata. Będzie to wersja w stylu ogólnego opowiedzenia o sobie i pokrótce przedstawienia swoich dotychczasowych wyników pokerowych.
Wszystko zaczęło się w pierwszej klasie liceum, mianowicie zostało mi dane wylądować w jednej klasie z ikoną tej gry a teraz już moim najlepszym przyjacielem, Zapolkiem. Pamiętam jakby to było wczoraj, podszedłem do niego zaraz po przydzieleniu do klas ze słowami na ustach : siema, jestem Patryk , od tamtej pory praktycznie przyjaźń kwitła. Miałem to "szczęście" ze musiałem dojeżdżać do szkoły każdego dnia a że często na autobus trzeba było czekać dość długo, Zapol zapraszał mnie do siebie i graliśmy wtedy w pokera . Brakowało mi też połączenia z internetem z racji tego ze mieszkam na masakrycznym, ale za to uroczym heh, zadupiu. Dopiero na początku trzeciej klasy lo uzyskałem połączenie ze światem i mogłem wreszcie zacząć hazardować.Początkowo własnie dla $ chciałem zacząć grać w karty ale z każdym, a nie było ich zbyt wiele, wygranym hu z moim mentorem zakochiwałem się w tej rywalizacji, emocjach, grze samej w sobie.

Tak więc, gdy w końcu mogłem zacząć grać online zaczęło się zakładanie kont gdzie tylko popadnie, graniu freerolli i przeglądaniu różnych for w poszukiwaniu bonusów i promocji. Jak to często bywa będąc donkiem nie wie się jeszcze że trzeba szanować BM i schodzić z limitów gdy zaczyna się "torbienie". Ja również tego nie wiedziałem i już nawet nie pamiętam ile razy bustowałem rolla. Patrząc jak Zapol gra na Paradise upodobałem sobie ten room najbardziej i tam spędziłem większość "pokerowego przebiegu" . Nie wiedząc co to cbet, oddsy czy fold equity tak sobie klikałem, zarabiając do tego pare złotych .Nie raz było tak ze udawało mi sie wygrać xx pieniędzy i zamiast piąć sie po stawkach w górę zaczęło się donczurskie "palenie siana" na glupoty. Póki był ruun wszystko było zajebiście, aż pewnego razu gdy nadeszły "złe czasy" i po raz kolejny cały roll poszedł sie pier...lić, uświadomiłem sobie a raczej przyjaciel mi uświadomi "gdzie pokerowo mógłbym być" gdybym po prostu nie zgłupiał i mądrze podchodził do pienidzy, doszedłem do wniosku ze donk ze mnie i chyba czas odpuścić skoro nie uczę sie na błedach i wciaz mimo że byłem wygrywajacym graczem wg Zapola, torba i torba .Porozmawialismy, steaknął mnie tak konkretnie i zacząłem grindować 5osobowe turbosy na Paradise Poker. Juz na samym poczatku gry została mi załatwiona świetna opieka na roomie w postaci affa Mateusza, który zawsze o mnie mega dbał.Nigdy nie musiałem sie martwić o to czy rakeback „dotrze na czas" a jak wiemy na innych roomach roznie z tym bywa. Śmiało moge powiedzieć że Mateusz to jedna z najsolidniejszych firm jakie znam. Dzieki jego wielkiej uprzejmości mogę wreśzcie wybrać sie na większy turniej live w barwach Paradise Poker , za co jestem mu dozgonnie wdzięczny . Także nie pozostaje mi nic innego jak tylko serdecznie podziękować za pomoc i „opieke” nade mną , thx Sir!!!.Dodam jeszcze ze bez dwóch zdań mogę polecić Paradise Poker początkujaczym graczom dlatego bo gry tam do najtrudniejszych naprawdę nie należa i bardzo łatwo można tam nabudować rolla.
Cały czas grając pod okiem Zapola kształciłem skilla pokerowego ale miałem mega problemy z mindsetem, tiltowalem jak pies oddając buy ina za buy inem aż na drugim roku studiów, gdy wynajmowaliśmy razem w Zielonej Górze, przyjechał z Wrocławia i pomieszkał z nami trochę Kameleon. Wspierany przez Zapola, śmiali sie z mojego tiltowania baz przerwy nazywając donczurem i "wypuszczając" mnie co chwila gdy tylko nadarzyła się okazja, zahartowali moja psychikę tak mocno ze tiltowanie, rzucanie roznymi przedmiotami o sciany z nerwów itp itd odeszło całkowicie.


Upodobanie do 5osobowych turbosów zostało nadal i w tym sie teraz specjalizuje. Patrząc ile Zapol z Ciastkiem godzin pracują nad grą, nie można się nie zmotywować do pracy wiedząc jakie "soczyste owoce" takowa przynosi :D. Także sam staram sie jak najwięcej zapier...lać , żeby tylko jak to mój Coach zwykł mawiać :"nie klikać bezmyślnie w myche" i kiedyś choć zbliżyć sie do poziomu takich masakratorów jak ci dwaj wyżej wymienieni Panowie. Sam też staram sie przekazywać wiedzę jaką już Zapol z Kameleonem wpoili mi do głowy i szkole jednego z moich najlepszych przyjaciół tego pięknego rzemiosła. Jeżeli chodzi o grę, staram się grac codziennie po 7/8h robiąc do tego 250/300e rb. Na Paradise Poker 5 osobowe turbosy po próbce 12,5k gier rozegrałem roi'em 3 wiec nie najgorszym wydaje mi się. Gram 8-9 stolikow w zależnosci od trafficu na roomie. Niedawno dokupiłem drugi minitor 24" takze set up mega spoko, lapek i 2x 24" podpiete pod niego.Tutaj musze wykorzystać okazję i podziekowac Grimmowi , ktory pomogl mi z setupem mimo ze obrzucałem go masą irytujacych pytań w stylu : dalczego to nie chce działać ?? itp itd;D. Cały czas wiernie jestem związany z IPN'em ale docelowo chcialbym skonczyć na Poker Starsie i próbować zaatakować SNE , choć to poki co dość odległe palny. Odległe na rok , dwa wydaje mi sie. Wciąż masa pracy przede mną zeby móc sie tam wstrzelić i wygrywać z panami z 6 maxów. Motwacja jest całkiem niezła więc myślę że i siły i chęci do pracy się znajdą i jestem przekonany że w końcu tam wyląduję.


Myślę że na razie starczy tej genezy, na pewno będę starał się regularnie uzupełniać bloga, muszę tylko dodać z mega wdzięczności, że wszystko co do tej pory udało mi sie osiagnac w pokerze zawdzięczam przede wszystkim Zapolowi i nie żałuje niczego co doprowadziło mnie do obecnego położenia. Jestem przekonany że poznanie tego człowieka to jedna z najlepszych rzeczy jakie przytrafiły mi sie w życiu i gdyby nie on pewnie nie poznałbym tak zajebistej gry jaką jest poker.

pzdr!!




0 votes

Komentarze (5)






Łatwy VIP na portfelu skrill


Streamy pokerowe



Copyright © 2019. TLPoker.pl Wszelkie prawa zastrzeżone
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację jego regulaminu.
Serwis przeznaczony jest wyłącznie dla polskojęzycznych obywateli państw, w których uczestnictwo i reklamowanie pokera internetowego jest legalne.
Kontakt Mapa strony LiquidPoker